PATRONOWIE DIECEZJALNEJ ODNOWY w DUCHU ŚWIĘTYM
Bł. ks. Ludwik Gietyngier (16.08.1904-30.11.1941)
Żył 37 lat. Urodził się w Żarkach dnia 16 sierpnia 1904. jako syn Władysława i Józefy z domu
Maślankiewicz. Cztery dni później 20 sierpnia został ochrzczony w kościele parafialnym
Św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza.W czwartym roku życia został oddany do ochronki
prowadzonej przez siostry zakonne. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Żarkach (1912-1916),
a potem zdał do czwartej klasy w Pierwszym Gimnazjum Polskim w Częstochowie. Po dwóch
latach przeniósł się do Gimnazjum Opieki Społecznej i tu zdał maturę w 1922 roku.
Po wakacjach, we wrześniu 1922 roku, został przyjęty do Seminarium Duchownego w Kielcach.
Podczas jego studiów(1925) została utworzona diecezja częstochowska, w skład której weszła jego
rodzinna miejscowość-Żarki. Pierwszy biskup diecezji częstochowski, bp Teodor Kubina, utworzył
Seminarium Duchowne Diecezji Częstochowskiej w Kielcach i rozpoczął starania, aby klerycy
studiujący w seminariach w Kielcach i Włocławku, a pochodzący z terenów nowo utworzonej
diecezji, kontynuowali studia w tymże Seminarium. Ze względu na dotkliwy brak kapłanów
w nowej diecezji Kongregacja ds. Seminariów i Uniwersytetów przy chyliła się do prośby Biskupa
częstochowskiego, zezwalając na takie przeniesienie. W tej sytuacji Ludwik Gietyngier zwrócił się
do Biskupa częstochowskiego z pisemną prośbą, datowaną na 16 lipca 1926 r., o przyjęcie do
Częstochowskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Jednakże w diecezji kieleckiej brak
kapłanów był również problemem, i kleryk Ludwik nie uzyskał do biskupa Augustyna Łosińskiego
zwolnienia z Seminarium Kieleckiego. Bp Łosiński poinformował o tym bpa Kubinę pisemnie dnia
19 sierpnia. Ludwik kontynuował studia w Kielcach i ukończył je w maju 1927 r.
Po ukończeniu studiów zwrócił się ponownie do swego biskupa w Kielcach o umożliwienie mu
przejścia do diecezji częstochowskiej i tym razem, 1 czerwca 1927 r., otrzymał na to zgodę wraz
z dekretem o ekskardynacji z diecezji kieleckiej. Następnego dnia zgłosił się do Częstochowskiego
Seminarium Duchownego w Krakowie. Tu odprawił rekolekcje zamknięte przed święceniami
kapłańskimi, które otrzymał z rąk bpa Teodora Kubiny 25 czerwca 1927 r. na Jasnej Górze. Zaraz
potem został mianowany wikariuszem w parafii Strzemieszyce. Pracując tam, kontynuował studia
teologiczne, dojeżdżając do Krakowa koleją. Jako absolwent Seminarium kieleckiego został
przyjęty na V rok Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagielońskiego. Absolutorium
uniwersyteckie otrzymał w dniu 30 czerwca 1929 r. i uzyskał stopień magistra teologii. Od 1 września
tego roku pracował jako prefekt w 7-klasowej Powszechnej Szkole Publicznej w Będzinie.
W 1934 roku 10 sierpnia otrzymał nominację na prefekta szkół w Częstochowie, gdzie pracował do
sierpnia 1939 roku. Uczył w Państwowym Seminarium Nauczycielskim Męskim (do jego
likwidacji w 1939 r.), Państwowej szkole Zawodowej Żeńskiej, Państwowym Seminarium dla
Wychowawczyń Przedszkoli i w jednej ze szkół powszechnych. Był też kalemanem u Sióstr
Zmartwychwstanek. Miał zamiar przygotować pracę doktorską nt. Dzieje dekanatu
częstochowskiego pod zaborem rosyjskim i rozpoczął zbieranie materiałów do niej. Wiosną 1938
roku pojechał do Rzymu na kanonizację św. Andrzeja Boboli. Przez pół roku był asystentem
kościelnym Koła Związku Inteligencji Katolickiej w Częstochowie, lecz zrezygnował z tej funkcji
wskutek nadmiaru obowiązków. Jesienią 1938 r. zapadł na zdrowiu i musiał poddać się dłuższemu
leczeniu klinicznemu w Krakowie. Starał się w Kuratorium Okręgu Szkolnego Krakowskiego
o urlop bezpłatny na następny rok szkolny, i zgodę tą otrzymał. Tymczasem jednak dyrektor
Gimnazjum Biskupiego w Wieluniu, ks. Stefan Banasiński, zrezygnował z tego stanowiska i biskup
Kubica zwrócił się do Kuratorium Okręgu Szkolnego Warszawskiego (któremu podlegała szkoła
w Wieluniu) o mianowicie na to stanowisko ks. Gietyngiera. Władze szkolne zgodziły się,
ks. Gietyngier przyjechał do Wielunia,mając zacząć pracę 1 września
1939 roku. Ten rok szkolny w wieluńskiej szkole nie rozpoczął się jednak.
Wybuchła wojna. Okręg wieluński został włączony do Rzeszy Niemieckiej. Ks. Gietyngier
przebywał w Wieluniu, lecz jeszcze jesienią 1939 r. objął wakacyjny urząd proboszcza w Raczynie.
Wraz z kapłanami ziemi wieluńskiej został aresztowany 6 października 1941 roku, i przewieziony
do obozu przejściowego w Konstantynowie koło Łodzi. Stąd 27 października 1941 r. wraz z 55
kapłanami częstochowskimi został wysłany transportem kolejowym do Dachau. Po trzech dniach
bez jedzenia i picia więźniowie dotarli do obozu. Ks. Gietyngier otrzymał numer 28 288. W obozie
zapadł na ciężką chorobę żołądka, cierpiał wielkie bóle. 30 listopada 1941 roku został ciężko pobity
i następnie zabity przez strażnika obozowego.
13 czerwca 1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł w Warszawie na ołtarze 108 męczenników
II wojny światowej. Wśród nich znalazł się kapłan Ks. Ludwik Roch Gietyngier.
Bł. ks. Maksymilian Binkiewicz (21.02.1908-24.06.1941)
Żył 34 lata. Urodził się we wsi Żarnowiec w powiecie diecezji Kieleckiej 21 lutego 1908 roku jako
syn Romana i Stanisławy z domu Czubasiewicz.
Pięć dni później 26 lutego został ochrzczony w kościele parafialnym pw. Nawiedzenia NMP.
Rodzice posiadali sklep w Zarnowcu i małe gospodarstwo rolne. Do szkoły powszechnej uczęszczał
w Zarnowcu. Wychowywany w biedzie, w dziewiątym roku życia ciężko zachorował.
Spodziewając się śmierci, matka poprosiła księdza o przygotowanie chłopca do I Komunii Świętej.
Po jej przyjęciu Maksymilian wyzdrowiał i nadal chodził do szkoły powszechnej,a następnie do
progimnazjum w Pillicy, gdzie ukończył trzy klasy. Po półrocznej przerwie podjął naukę w IV
klasie gimnazjum w Krakowie. Po jej ukończeniu przeniósł się do Państwowego Gimnazjum
im. Kazimierza Wielkiego w Olkuszu,gdzie zdał maturę w czerwcu 1926 roku. Bezpośrednio po
ukończeniu gimnazjum udał się do Częstochowy, aby prosić o przyjęcie do nowo utworzonego
Częstochowskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Był wśród tych kelnerów, którzy w dniu
2 października 1926 roku rozpoczynali pierwszy rok przygotowania do kapłaństwa i stanowili
pierwszy rocznik kandydatów do kapłaństwa formowanych od początku w Seminarium
częstochowskiego. Rektorem Seminarium przez cały okres studiów Maksymiliana był ks. dr. Karol
Makowski, spowiednikami i rekolekcjonistami byli Ojcowie Jezuici z Krakowa. Wykładów
z filozofii i teologii klerycy słuchali na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagielońskiego.
Święcenia kapłańskie Maksymilian otrzymał dnia 21 czerwca1931 roku na Jasnej Górze z rąk
bpa Teodora Kubiny. Został mianowany prefektem w Seminarium Duchownym Diecezji
Częstochowskiej w Krakowie. Świadczy to nie tylko o zdolnościach ks. Maksymiliana, ale też
o jego wzorowej postawie kapłańskiej. Funkcję tę pełnił faktycznie do 1 października 1931 roku.
Jednocześnie kontynuował studia na Uniwersytecie Jagielońskim, zakończone uzyskaniem tytułu
magistra teologii na wiosnę 1933 roku. Jego praca magisterska z teologii moralnej nosiła tytuł
Geneza i rozwój miłości w przedstawieniu św. Bernarda. W dniu 7 czerwca 1933 r. został
mianowany prefektem etycznym w Sosnowcu.
Ks. Binkiewicz pracował w kilku szkołach sosnowieckich przez okres roku, a w 1934 roku został
przeniesiony do Wielunia, gdzie został prefektem Gimnazjum Biskupiego,czyli Prywatnego
Gimnazjum Męskiego im. Tadeusza Kościuszki, pozostającego od 1932 roku pod protektoratem
Biskupa częstochowskiego.Jednocześnie pełnił funkcję prefekta w Gimnazjum Żeńskim Pelagii
Zasadzińskiej. Pod jego bezpośrednią opieką pozostawało kilkunastu uczniów Gimnazjum
Biskupiego mieszkający w burcie szkolnej. Równocześnie był rektorem kościoła św. Józefa
w Wiluniu, w którym odbywały się nabożeństwa szkoły. Przygotowywał też środowisko do
utworzenia Koła Inteligencji Katolickiej.Wybuch II wojny światowej zastał o w Wieluniu.
Na początku roku 1940 roku został mianowany proboszczem parafii Konopnica na miejsce
aresztowanego ks. Wincentego Śliwińskiego.
Ks. Maksymilian został również aresztowany z innymi kapłanami ziemi wieluńskiej wśród których
był też ks. Ludwik Gietyngier. W dniu 6 października 1941 r. został przewieziony do obozu
przejściowego w Konstantynowie koło Łodzi, a następnie transportem kolejowym do Dachau.
Otrzymał numer 28 450. Na wiosnę 1942 roku niemieccy strażnicy urządzili polskim kapłanom
rygorystyczne traktowanie, za lada uchybienie, a często bez powodu katując ich do
nieprzytomności. Ks. Binkiewicz także doznał tego typu tortur. Znosił cierpienia spokojnie modląc
się żarliwie Starał się pomagać chorym i starszym kapłanom, wyręczając ich w ciężkich pracach,
co budziło nienawiść strażników. 23 czerwca 1942 roku, niosąc kotły z posiłkiem, został straszliwie
pobity przez obozowego strażnika i zmarł następnego dnia czyli 24 czerwca 1942 roku.

Bł. Maria Kanuta od Pana Jezusa w Ogrójcu (22.05.1896-01.08.1943)
Urodziła się we wsi Raczyn , jako córka Bartłomieja Chrobata i Julianny z domu Figa.
Ochrzczona w kościele parafialnym w Raczynie. Na Chrzcie świętym nadano jej imię Józefra. Nie uczęszczała do szkoły,
pomagała rodzicom w gospodarstwie. Miała wyjść za mąż za Stanisława pochodzącego z tej samej wioski. Józefa nieoczekiwanie oznajmiła,
iż ślubu nie będzie. Przyczyną tego był sej jaki miała. W którym usłyszała aby nie wychodziła za
Stanisława, bo czeka na nią Oblubieniec w Grodnie. Jako dar ślubny miała otrzymać od niego czerwoną sukienkę.
Wystawiając się na nieprzychylne spojrzenia całej wioski, zerwała z narzeczonym. W niedalekim czasie udała się z pielgrzymką do
Częstochowy na Jasną Górę. Przed obliczem Matki Boskiej Częstochowskiej modliła się o wyjaśnienie
ostatnich zdarzeń. Usłyszała głos który mówił by poszła do klasztoru. Jeszcze przebywając w Częstochowie, pytała się
napotkanych sióst, jak wstąpić do klasztoru? Do postulatu została przyjęta w Częstochowie 21 kwietnia 1922 roku, jako
siostra chóru drugiego. Dwuletni nowicjat odbyła w obiecanym jej we śnie Grodnie. Przyjęła imię zakonne Maria Kanuta.
16 lipca 1925 roku złożyła pierwsze śluby we śtryju we Lwowie. Była furtianką, kucharką, wykonywała prace szewskie.
22 lipca 1931 roku złożyła śliby wieczyste w Grodnie, zostając siostrą Marią Kanutą od Pana Jezusa w Ogrójcu. Zaraz
potem wyjechała do nowego domu sióstr w Nowogrójcu i tam pracowała jako kucharka.
W chwili wybuchu wojny przebywała w nowogródzkim domu najdłużej ze wszystkich sióstr. W czasie okupacji sowieckiej
od września 1939 roku do czerwca 1941 roku, siostry mieszkały w rozproszeniu i musiały zdjąć habity. Spotykały się na
wspólnej modlitwie w kościele. Potem rozpoczeła się okupacja niemiecka. Siostry wróciły do klasztoru i włożyły habity.
Początkowo sytuacja odmieniła się na lepsze, jednak później przybyło gestapo i rozpoczoł się terror. Między innymi masowe
egzekucje. Siostry uczyniły akt ofiarowania swego życia dla ocalenia aresztowanych mieszkańcó Nowogródka, a także
kapelana sióstr, ks. Aleksandra Zienkiewicza. 31 lipca aresztowani wrócili do domów księdzu Zienkiewiczowi udało się
ukryć przed gestapo. Natomiast siostry otrzymały nakaz stawienia się w komisariacie. Na spotkanie stawiło się jedenaście
sióstr. W śród nich była też siostra Kanuta. Jedna z siustr została by opiekować się domem i farą. Siostry przesłuchano,
a następnie ciężarówką przewieziono poza teren miasta. Jednak wkrótce auto zawróciło do miasta, a siostry spędziły tę
noc w piwnicy budynku komisariatu. Wczesnym rankiem pierwszego sierpnia 1943 roku wywieziono je do niewielkiego
lasku za leśniczówkę Batorówka i tam rozstrzelano. 19 marca 1945 roku ciała sióstr ekshumowano.
Ciało siostry Kanuty znaleziono w rogu wspólnej mogiły w postawie modlitewnej na klęczkach.
Prawdopodobnie w pierwszej chwili została tylko ranna.
Papież Jan Paweł II beatyfikował Męczenniczki z Nowogródka 5 marca 2000 roku.
|